Kiedy komputer często się zawiesza, jego wydajność gwałtownie spada a sama praca z pecetem staje się uciążliwa to pierwszego winowajcy najczęściej powinno się szukać w dysku twardym. Naprawa dysku rozwiązuje wiele problemów z komputerem. Czasem objawy nie są aż tak drastyczne, ale każda, odczuwalna nawet w niewielkim stopniu utrata wydajności powinna powodować zapalenie się lampki w głowie. Przyczyną mogą być tak zwane Bad Sektory – uciążliwy problem, nierzadko wysyłający „twardziela” na złomowisko. Czasem jednak, jeżeli dysk nie jest w opłakanym stanie to problem można usunąć, dając mu tym samym jeszcze trochę czasu na bezproblemową pracę.

 

Trochę teorii

Zacznijmy od tego czym są te Bad Sektory? Skoro dysk podzielony jest na sektory, w których lokowane są dane, to można wywnioskować, że termin Bad Sektor określa taki sektor, z którego odczyt jest niemożliwy z powodu jakiegoś uszkodzenia. I dokładnie tak jest, dane zapisane w takim sektorze zwracającym błąd są bezpowrotnie tracone. Możliwość przywrócenia go do życia zależy od jednego, kluczowego czynnika. Czy sektor uszkodzony jest logicznie, czy fizycznie.

Sektory uszkodzone logicznie jesteśmy w stanie naprawić, przyczyną takiego uszkodzenia jest zazwyczaj błędne zapisanie go jakąś wartością. Aby przywrócić jego sprawność wystarczy ponownie go nadpisać, albo wyzerować.

Sektory uszkodzone fizycznie niestety nie są możliwe do naprawienia. Przyczyną takiego uszkodzenia jest na przykład zarysowany w danym miejscu talerz nośnika, a jedyną możliwością działania, jakie możemy podjąć to remap – czyli zastąpienie sektorów uszkodzonych innymi z puli sektorów rezerwowych dysku.  W skrajnym przypadku, kiedy liczba sektorów rezerwowych wyczerpie się, remap spowoduje wykluczenie uszkodzonych sektorów z obiegu.

Diagnostyka dysku

Do diagnozy i ewentuanej naprawy posłuży nam program MHDD. Chodź sama procedura użytkowania nie jest zbyt skomplikowana, to trzeba się niej nieco przygotować.

Jako, że program nie jest uruchamiany w środowisku Windows, a bootuje się wraz z uruchomieniem komputera, będziemy musieli utworzyć pendrive, który to umożliwi.

Pierwsze co nalezy zrobić to pobrać obraz ISO dyskietki z MHDD, który możemy znaleźć przykładowo pod linkiem:

http://hddguru.com/download/software/mhdd/mhdd32ver4.6iso.zip

Następnie pobieramy program, który umożliwi nam poprawne przerzucenie plików tego obrazu na pendrive w taki sposób, aby komputer za jego pomocą wystartował. Przykładem jest YUMI, dostępny na stronie:

http://www.pendrivelinux.com/yumi-multiboot-usb-creator/

Kiedy mamy pobrane te dwa składniki możemy przystąpić do tworzenia bootowalnego pendrive.

 

Bad sektory - diagnostyka, naprawa dysku.

rys1. Tworzenie bootowalnego pendrive w YUMI.

 

Uruchamiamy program YUMI, w którym podajemy literkę odpowiadającą naszemu pendrive, a z listy dostępnych narzędzi wybieramy Try an unlisted ISO i podajemy ścieżkę do pobranego obrazu ISO MHDD. Po wciśnięciu przycisku Create pendrive będzie gotowy do pracy.

 

Teraz czeka nas nieco zabawy w BIOSie. Po pierwsze, musimy upewnić się, że pierwszeństwo przy starcie ma zawsze pendrive. W innym przypadku komputer będzie ładował się np. z dysku twardego i pominie stworzony przez nas nośnik z MHDD. Zależnie od wersji BIOS dostęp do takiej opcji można najprawdopodobniej otrzymać z menu BOOT SETUP.

Drugą kwestią jest kontroler dysku twardego. Program MHDD jest dość wybredny jeżeli chodzi o nowe dyski SATA. Po prostu ich nie widzi. Dlatego trzeba upewnić się, że wybrany w BIOSie kontroler dla dysku to IDE, nie AHCI. Pamiętajmy też o tym, że zmiana kontrolera najpewniej uniemożliwi start systemu, dlatego jeżeli rezygnujemy z zerowania albo po prostu dysk po skanowaniu okaże się w dobrym stanie pamiętajmy o ustawieniu spowrotem AHCI jako nasz kontroler.

Bad sektory - diagnostyka, naprawa dysku.

rys2. Wybór kontrolera dysków twardych w BIOSie.

 

Kiedy jesteśmy przygotowani możemy przejść do programu MHDD. Po restarcie komputera powinniśmy ujrzeć następujący obrazek:

Bad sektory - diagnostyka, naprawa dysku.

rys3. GRUB z MHDD do wyboru.

 

Pozycja, która nas interesuje to unlisted ISO . Tak, to nasze MHDD występuje pod tą nazwą. Następnie wybieramy opcję Start computer without SCSI support.

Bad sektory - diagnostyka, naprawa dysku.

rys4. Wybór wsparcia kontrolerów.

 

Następnie poproszeni zostaniemy o wybranie nośnika, na którym będziemy przeprowadzać operacje. Wystarczy podać liczbę, która znajduje się przy interesującej nas pozycji. W moim przypadku dysk oznaczony jest cyfrą 8.

Bad sektory - diagnostyka, naprawa dysku.

rys5. Menu wyboru podłączonych urządzeń SATA/IDE

 

Zostaniemy przeniesieni do pustego menu. Aby uzyskać dostęp do narzędzi naciskamy klawisz [F4], a zaprezentowane zostanie nam następujące menu:

Bad sektory - diagnostyka, naprawa dysku.

rys6. Menu główne MHDD.

 

Zaznaczona na zdjęciu powyżej opcja to Remap. Musimy ją początkowo wyłączyć, gdyż przeprowadzać będziemy jedynie skanowanie dysku. Gdybyśmy zostawili ją zaznaczoną, a nośnik okazałby się być w opłakanej kondycji, to cała akcja trwałaby w nieskończoność a my nigdy nie przekonalibyśmy się o stanie dysku. Naciskamy ponownie [F4] i zaczyna się test. Trwa on około dwóch godzin, w zależności oczywiście od pojemności dysku. W trakcie jego trwania jesteśmy informowani na bieżąco o kondycji testowanych sektorów.

Bad sektory - diagnostyka, naprawa dysku.

rys7. Skanowanie dysku.

 

 

Z prawej strony wypisane są sektory i ich czasy dostępu.

Pierwsze trzy wskazują na sektory jak najbardziej sprawne i zdrowe:

<3ms – wynik świetny;

<10ms – wynik bardzo dobry;

<50ms – wynik wciąż dobry;

 

Kolejne powinny już zwrócić naszą uwagę:

<150ms – lekkie opóźnienie, nie uznawane jeszcze za błąd ale nie jest to dobry wynik;

<500ms – sektor niestabilny, spore opóźnienie wskazujace na dość duży problem;

>500ms – wynik bardzo zły, sektor na granicy wyczerpania, może się  wkrótce stać uszkodzony;

 

Chodź w moim przypadku tego nie widać, bo dysk nie jest w żaden sposób naruszony, to poniżej czasów dostępu będą wypisane ewentualne Bad Sektory i ich adresy. Warto sobie takie adresy  zapisać, przyda się to później.

Naprawa dysku

Jeżeli nasz dysk przeszedł test pomyślnie to w zasadzie na tym koniec. Jeżeli jednak jakieś uszkodzone sektory pojawiły się to możemy przejść do próby ich naprawy.

Najlepszy efekt osiągniemy jeżeli możemy poświęcić jego zawartość dysku i go po prostu wyzerować. Osiągniemy to wybierając opcję oznaczoną cyferką [1] na zdjęciu poniżej, z menu ponownie dostępnego przez naciśnięcie [F4].

Bad sektory - diagnostyka, naprawa dysku.

rys8. Opcje naprawy.

 

Zerowanie pozwoli nam pozbyć się sektorów uszkodzonych logicznie i przy okazji wyczyści całą zawartość dysku. Opcja numer [2] to Remap, czyli tak jak wspominałem zastąpienie uszkodzonych fizycznie sektorów, lub ich wykluczenie z obiegu. Remap najlepiej wykonać po zerowaniu aby uzyskać jak najlepszy efekt, jednak nie jest to koniecznie. Sam remap nie powinien naruszyć naszych danych, chyba że dysk jest naprawdę w opłakanym stanie. Obie czynności trwają mniej więcej tyle samo co skanowanie dysku, przy czym remapping dodatkowo zajmuje odrobinę dłużej na każdy sektor wymagający zastąpienia lub wykluczenia.

Co jednak z adresami uszkodzonych sektorów, które zapisywaliśmy? Jeżeli uszkodzonych komórek jest niewiele to remapping całego dysku w poszukiwaniu przykładowo tylko jednego sektora jest bezsensowną stratą czasu. Wygodniej będzie ręcznie podać adres początkowy [3] i adres końcowy [4] dla narzędzia, zachowując pewien bufor. Powiedzmy, że skan zaczniemy 100 komórek przed uszkodzonym sektorem a zakończymy 100 komórek za nim. Zaoszczędzi nam to całkiem sporą ilość czasu.

Na sam koniec możemy przeprowadzić jeszcze jeden skan aby zobaczyć, czy udało się usunąć usterkę. Jeżeli tak, to możemy cieszyć się zregenerowanym nośnikiem, który jeszcze trochę posłuży. Jeżeli nie, cóż, i tak prawdopodobnie będzie czekać nas wymiana.